Selma Blair odsłania piersi dla Vanity Fair
Dla amerykańskiej aktorki rok 2018 okazał się dość trudny. Jesienią tego roku Selma zdobyła się na odwagę i przyznała publicznie, że kilka miesięcy wcześniej usłyszała straszliwą diagnozę – stwardnienie rozsiane. Prawdopodobnie Blair od 15 lat cierpiała na nieuleczalną chorobę, która została jednak odkryta dopiero teraz. Po tej oszałamiającej wiadomości celebrytka na jakiś czas zniknęła z życia i zniknęła z radarów fanów. Jasny powrót Blair nastąpił pod koniec lutego 2019 roku – wzięła udział w imprezie Vanity Fair na cześć nominowanych do Oscara. A już w marcu odważna i silna Selma wystąpiła w szczerej sesji zdjęciowej dla tej samej publikacji - VF.
Nagie miniaturowe piersi aktorki, jej pewny siebie i zdecydowany wygląd, szczupła sylwetka - jej wygląd inspiruje wiele kobiet i podnieca niemal wszystkich mężczyzn na całym świecie. Niektórzy nie mogą uwierzyć, że ta mała trzcina na zdjęciu ma ponad 40 lat i jest śmiertelnie chora, inni nie chcą nawet myśleć o złych rzeczach, a widząc jej pikantne zdjęcia, po prostu wyobrażają sobie w głowach wszelkiego rodzaju wulgaryzmy i mają nadzieję, że kiedyś się spełnią… przynajmniej w snach erotycznych.